Strony

środa, 20 lipca 2016

Stary Książ - Wąwóz Pełcznica - Przełomy pod Książem


Od 2005 roku na terenie Polski jak grzyby po deszczu zaczęły powstawać parki linowe. Niedaleko Wałbrzycha znajduje się jeden - „Park Aktywności – Czarodziejska Góra” w Jedlinie Zdrój. Mimo lęku wysokości przeszłam tam trasę standard i ekstremum. Nie lada wyczyn jak na osobę, która boi się stanąć na szczycie drabiny (nawet okna myję z asekuracją :), a do tego jest wzrostu Frodo Bagginsa z Władcy Pierścieni, i by zapiąć zabezpieczenie musi podskakiwać na podeście. Tętno 200, nogi jak z waty, purpura na policzkach i tak przez całą trasę, ale dałam radę. Radość „po” nie do opisania ;) Do zaliczenia została mi jeszcze tyrolka – obecnie zbieram się w sobie. Polecam każdemu takie „czarodziejskie” miejsce.

wtorek, 12 lipca 2016

Góry Wałbrzyskie – Piaskowa Góra/Poniatów – Góra Czarnota - 526 m n.p.m.



Wałbrzych z niemieckiego Waldenburg co oznacza dosłownie „leśny gród”. Lasów ci u nas dostatek. Zacznę od tego, który mam prawie pod nosem, a który porasta jedną z Gór Wałbrzyskich – Czarnotę. Początek trasy zaczyna się za jedną z najznamienitszych uczelni w Polsce czyli WWSZIP (potocznie zwaną Hogwartem). Przechodzę przez mostek nad Pełcznicą i ruszam schodami w górę, które łączą ulicę Piotrowskiego z ulicą Burczykowskich.

wtorek, 5 lipca 2016

Książański Park Krajobrazowy - znane/nieznane miejsca



Co jest główną atrakcją Wałbrzycha? … Na pewno nie jest nią Centrum Nauki i Sztuki Stara Kopalnia, które to władze miasta usilnie starają się zrobić ósmym cudem świata… Zamek Książ – to tutaj przyjeżdżają turyści. Nie będzie to jednak wpis o zwiedzaniu zamkowych murów (mimo iż uważam, że każdy wałbrzyszanin, jak i przyjezdny, chociaż raz w życiu powinien zobaczyć Książ - raz w zupełności wystarczy, chyba że ma się problemy z pamięcią to można częściej :p), ale o Książańskim Parku Krajobrazowym, który ciągle odkrywam na nowo.