Strony

środa, 17 sierpnia 2016

Sky Walk - Spacer w Chmurach - Czechy


Kto z nas nie lubi długich weekendów, niech pierwszy rzuci kamieniem... Dobra... zawsze znajdzie się jakiś pracuś, który musi skończy ważny projekt, bo inaczej świat ulegnie zagładzie:) Jednak gdy święto wypada w dzień roboczy, a przed oczami zaczyna majaczyć wizja przedłużenia długiego weekendu, przeciętny Polak zamienia się w mistrza logistyki i obmyśla plan by jak najdłużej cieszyć się wolnym i jak najmniej stracić urlopu - tak zaczyna się kombinatoryka stosowana w praktyce. Rekordziści potrafią trzy dni wolnego przekształcić w cały tydzień laby.




Długi weekend to także najlepsza okazja do ruszenia czterech liter za miasto. Dlatego w minioną sobotę postanowiłam nie odstawać od średniej i wybrałam się do naszych czeskich sąsiadów pochodzić z głową w chmurach. Sky Walk w Dolni Morava bije w tym roku rekordy popularności, tłumnie przybywają tu Czesi, Polacy (nie tylko z Dolnego Śląska) i Słowacy. Stalowo-drewniana konstrukcja ma 55 metrów wysokości i znajduje się na zboczu góry Slamnik (1116 m n.p.m). Podobno w sprzyjających warunkach pogodowych może pomieścić do 4000 osób – nie chciałabym tego doświadczać na własnej skórze ;)

Na początku wyprawy miałam kilka obiekcji. Po pierwsze pogoda – niebo było zachmurzone, a raczej nie było go w cale widać. Gdy dojeżdżałam do Kłodzka trochę zaczęło się przejaśniać. Jednak stan ten był chwilowy, bo w Czechach gęsta mgła pokrywała wierzchołki gór i cel podróży był kompletnie niewidoczny. Po drugie: średnio wykształciły się u mnie zachowania stadne i nie przepadam za tłumnie odwiedzanymi miejscami, a Sky Walk w weekend na pewno będzie pełne ludzi. Moje obawy się potwierdziły. Kilka stref parkowania było zabitych stalą po brzegi, znalezienie miejsca postojowego graniczyło z cudem. Ludzi było więcej niż na otwarciu Biedronki w Radomiu... Jakoś udało mi się wcisnąć moją rakietę (do 100 rozpędza się w 2 godziny) i ruszyłam w nieznane.



Do punktu widokowego możemy dojechać wyciągiem bądź dojść na pieszo. Bilety wstępu trzeba nabyć w kasie na dole przy stacji wyciągu. Jeżeli jednak dbacie o kondycję własnych mięśni możecie pójść spacerkiem na około lub na skuśkę (równolegle z wyciągiem). Skrótem dojdziemy mniej więcej do połowy drogi. Podejście jest strome, łydki palą jak diabli, ale dla lubiących wyzwania to nie problem. Ta trasa łączy się z wytyczonym szlakiem, który prowadzi do platformy widokowej.


 
Spacer po lesie brodząc we mgle jest mroczny, tajemniczy i niezwykle urokliwy. Nasze zmysły są wyostrzone, zwracamy większą uwagę na to co nas otacza. Słyszałam głosy ludzi, którzy znajdowali się na Sky Walk, ale nie widziałam niczego co znajdowało się ponad 20 metrów ode mnie. Gdy doszłam na górę pogoda zaczęła się zmieniać, mgła powoli ustępowała, widoczność nie była idealna, ale zza chmur zaczęło wyzierać słońce. Rozpoczynając „Spacer w Chmurach” dopiero dostrzega się wielkość tej konstrukcji. Tarasy są na tyle szerokie, by można było bez problemu mijać się z innymi turystami, wszystko wzmocnione stalowymi żebrami. Trasa ma kształt podobny do skorupy ślimaka. Na szczycie oprócz podziwiania przepięknych widoków, możemy stanąć na siatce, pod którą nic się nie znajduje, ziemia jest oddalona o ponad 50 metrów. Kolejną atrakcją jest zjeżdżalnia, którą możemy pokonać kilka pięter w dół. Miałam pecha i ślizgawka była nieczynna, ale może wam uda się z niej skorzystać. Gdy wracałam mgła była tylko wspomnieniem, a oczy cieszyła zieleń drzew i błękit nieba.










 
Oczywiście wyprawa do Czech nie mogłaby się obyć bez smażonego sera, który zrobiłam już w domu, ponieważ siatkarskie starcie Polska – Rosja wzywało przed telewizor.

Polecam każdemu wycieczkę, ale przed radzę sprawdzić prognozę pogody. Najlepiej rzucić okiem na obraz z kamerki internetowej na górze Slamnik, wtedy będzie miało się pewność, że widoki będą niesamowite.

Brawo Czesi :)
Link do cennika







4 komentarze:

  1. Bardzo ciekawe miejsce o którym pierwszy raz dowiedziałem się czytając Twój wpis! Muszę tam zabrać rodzinkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Polecam :) Czesi są prorodzinni i na Sky Walk można skorzystać ze zniżek familijnych

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa alternatywa na pogodny weekend:)Polecam zrezygnowanie z wjazdu wyciągiem i przemarsz do samej wieży;) Martens

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do pozostawienia komentarza. Będzie mi niezwykle miło:)