Strony

wtorek, 25 października 2016

Zagórze Śląskie w trzech aktach


Dzisiaj zabieram Was kilka kilometrów od Wałbrzycha, do miejsca gdzie głównymi bohaterami są zamek, jezioro i tama. Akcja rozgrywa się w Zagórzu Śląskim... Nie wiem czy ciąży nade mną jakieś fatum, ale za każdym razem gdy postanawiam tam pojechać to pogoda kręci nosem, słońce znika pod ciemnymi chmurami, a ja wysyłam błagalne prośby w kierunku nieba by nie lunął deszcz...
Wpis ten będzie różnił się od wcześniejszych. Po pierwsze mniej tekstu, a więcej zdjęć. Po drugie będzie podzielony na części. Tytuł każdej powinien naprowadzić Was na to co za chwilę ukaże się waszym oczom. Zróbcie sobie coś ciepłego do picia, usiądźcie wygodnie i dajcie się przenieść w czasie.
TELEFONICZNE WYPRAWY zapraszają na opowieść w trzech aktach.

piątek, 21 października 2016

Rusinów - park, rzeźby, kasztany, punkrock

 
Ponury deszczowy dzień. Mgła tak gęsta, że można ją było zbierać łyżką. Ledwo co otworzyłam oczy a już wiedziałam, że chcę pozostać w ciepłej pościeli do wieczora. Nie było mi to jednak dane. Zacisnęłam pośladki i wystawiłam stopy za łóżko - brr... Okazało się, że dzień nie był taki straszny. Po załatwieniu wszystkich spraw miałam jeszcze ochotę na spacer. Szybka kalkulacja ile czasu pozostało do zachodu słońca, by jak najefektywniej go wykorzystać. Cel obrany – Park Miejski „Rusinowa” przy ulicy Bystrzyckiej.