Strony

wtorek, 4 lipca 2017

50 twarzy Starej Kopalni



Krytykowanie czy chwalenie? Co bardziej motywuje? Np. ciągła krytyka prowadzi do frustracji i zniechęca, a lawina zachwytów sprawia, że ego rośnie do rozmiarów płetwala błękitnego (długość do 33m, masa do 190 ton). Jak znaleźć złoty środek pomiędzy takimi zachowaniami? Czy w ogóle jest to możliwe? Podobno istnieje coś takiego, jak konstruktywna krytyka, ale jeszcze nie spotkałam osoby, która stosowałaby ją w praktyce. Najczęściej krytycznym okiem patrzymy na siebie i swoje otoczenie. Obcym trochę pobłażamy.